Dania główne     Śniadania/kolacje     Zdrowe przekąski     Soki    

Podejmiesz wyzwanie? Naleśniki pełnoziarniste




Od kiedy rozpoczęłam ćwiczenia postanowiłam też zmienić nieco dietę :)

Staram się by jedzonka były zdrowe, mało kaloryczne i wartościowe. Wokół siebie mam też osoby, dla których zdrowy tryb życia stał się pasja, a nie koszmarem, który zazwyczaj kojarzy się z wielkimi mękami na siłowni czy ze ścisłą dietą.

Jeśli więc Kochani macie ochotę zebrać się w sobie i dokonać jakiś zmian to zapraszam Was do działu fit, gdzie znajdziecie zdrowe i pełnowartościowe posiłki. Dorzućcie do tego ćwiczenia i zmiana nastroju (i nie tylko;)) gwarantowana :)

Ja zaczęłam treningi od „Skalpela” Ewy Chodakowskiej (na dole macie link) i idzie mi coraz lepiej (a to dopiero drugi tydzień).

Powodzenia :)


Dziś proponuję Wam naleśniki pełnoziarniste, dzięki którym utrzymacie uczucie sytości przez dłuższy czas. Pamiętajcie by smażyć je na malutkiej ilości oleju, a jako dodatek dać dżemik własnej produkcji i świeże owoce :) 



Składniki:

1 szklanka mąki pełnoziarnistej

50g białka serwatkowego waniliowego w proszku (np. takie)
Szklanka mleka (może być zwykłe, sojowe, odtłuszczone)
3 jajka

Przygotowanie:
Wszystkie składniki miksujemy ze sobą i smażymy jak naleśniki.

Jeden naleśnik zawiera:

- Energia: 92,6 cal
- Białko: 8,6 g
- Węglowodany: 11,9 g (cukier: 2,8 g)
- Tłuszcz: 1,6 g (0,4 g nasycone)


 

16 komentarzy:

  1. zawsze sobie robię pyszne pełnoziarniste naleśniczki ,są najlepsze i zdrowe ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dopiero od niedawna je robię, ale teraz będą częściej u mnie gościć :)

      Usuń
  2. Ćwiczyłam skalpel tydzień, a potem, jako że jestem niecierpliwa, postanowiłam od razu zrobić killera. Efekt - zakwasy takie, że nie mogłam wstać z łóżka. Zniechęciłam się. Ale trzeba zebrać się w sobie znowu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie należę do cierpliwych i już czekam na efekty ;) Ale killera nie próbuję skoro piszesz, że takie zakwasy... ;)

      Usuń
  3. też już próbwałam ćwiczyć z Ewą - średnio mi wychodziło. Bardzo ładnie podany naleśnik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. apetycznie;) ...a ja czekam do porodu, żeby znów móc ćwiczyć ciężko i wracać do domu na kolanach;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejuś! Na kolanach? Ty dopiero musisz mieć treningi :D
      Wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  5. dieta nie musi oznaczać rezygnacji z przyjemności:)
    naleśniki wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Właśnie piekę dietetyczny chlebek bananowy i pachnie jak "normalne ciacho" :)

      Usuń
  6. Ojj tak, warto by się już trochę rozruszać, bo przez ta zimę zupełnie się zastałam... :) A naleśniki wyglądają bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaa, zima jakoś zawsze rozleniwia..

      Usuń
  7. Jeeeejku owoce !! Chce lato :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Super naleśniki! ; )
    Bardzo apetycznie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  9. też ćwiczę skalpel, bardzo fajny zestaw ćwiczeń
    ale na diety jakoś nie mam sił!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)